o ukaraniu...
- poniedziałek, 11, lipiec 2022 13:55
- Andrzej Pilipiuk
Chciałbym zobaczyć zestawenie: Zbrodnie na Polakach i ich rozliczenie...
Sowietów - jak wiadomo nie rozliczono nigdy. Była sznsa na pocz. lat 90-ych stowrzyszenie Memoriał ustalio persnalia dwu NKWD-ystów którzy morodwali Polaków w Katyniu. Obaj nadal żyli i mieszkali na Białorusi. Polskie władze nie zrobiły z tą informacją NIC.
Hitlerówców - "rozliczano" po wojnie - za 6 milionów wymordowanych Polaków i polskch Żydów zapadło kilkadzisiąt (może kilkaset?). wyroków śmierci. Niewiele znich wykonano. Procesy załogi Auschwitz przed sądami RFN to totalna farsa.
Jak rozliczano Upowców? - to dobre pytanie - ruscy większość schwytanych żywcem rozwalali od razu po lasach, bez sądów. A ilu osądzili i konkretnie za co? Czy sądzonym stawiano zarzuty udziału w mordach i pacyfikacjach konkretnych wsi czy do KS wystrczał zarzut przynależności do formacji?
zetknąłem się się z liczbami: zabito 150 tyś upowców, represjom podlegało 250 tyś. Sporo - zważywszy że wliczając cywilną siatkę OUN formacja ta nigdy nie przekroczyła 100 tyś członków...
A u nas? (tj w PRL-u?) Henryk Pająk reprodukował protokoły wykonań wyroków śmierci na upowcach podpisane przez jaruzela... Ergo: był sąd, (stalinowski & wojskowy) były wyroki. Czy powoływano świadków etc? Czy wyroki były za konkretne wsie?
Jaki były konkretne liczby? Oskarżonych, skazanych? Czy jest to zbrodnia nierozliczona czy może jedyna jakoś tam rozliczona? Czy sądzono w Polsce upowców "za wołyń" czy tylko "lokalnych"?
I jezcze inny problem - ilu ludzi niewygodnych dla sowietów oskarżono fałszywie i zliwidowano?
*
Niestety prezydent Zełeński nie skorzystał z okazji by oficjalnie potępić zbrodnie UPA. szkoda bo jest to moment najlepszy z najlepszych. Facet cieszy się obecnie na Ukrainie ogromnym autorytetem, Zaangażowanie Polaków w wojnę i opiekę nad uceikinierami też otwiera nowe karty...







