symptomatycze...
- wtorek, 14, czerwiec 2022 21:17
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/602713-lgbt-i-pouczanie-polski-w-liscie-tym-zajmuja-sie-dyplomaci
jesteśmy krajem przyfrontowym.
dżiwigamy niemały trud opieki nad ponad 3 milionami uchodzćów z Ukrainy
odczuwamy pewne skutki pobliskiej wojny - demoluje ona także naszą gospodarkę.
Czym w tej sytuacji zajmują zachodni ambasadorzy akredytowani w naszym kraju?
W chwili gdy powinśmy otrzymać realną pomoc gospodarczą i wspacie militarne zagraniczni dplomaci walą w nas debilnymi notami zarzucając nam bliżej nieprecyzowane naruszanie "praw" mniejszości seksualnych...
Ergo: dla krajów zachodu ważniejszy jest komfort "kochających inaczej" niż ludobójstwo i zbrodnie wojenne popełniane przez żołdaków putina na Ukrainie...
Smutne?
Raczej przerażające...
*
Drodzy aktywiści & polityczni patroni ruchu LGBT: Niewybaczalnym skandalem jest próba terroryzowana społeczeństwa podejmowana z pomocą ośrodków zagranicznych. Takie postępowanie kojarzy się nam automatycznie z najpodlejszymi aktami zdrady sprawy narodowej. Uważacie że to dobra droga? Tylko żeby potem nie było płaczu że "homofoby was prześladują"...
***
Patrząc szerzej:
Prawa wynikają z przynależności do wsólpnoty.
Przynależność do wspólnoty oznacza respektowanie jej zasad i tradycji.
Kto ich nie respektuje powinien poszukać sobie innej wspólnoty.
Przywileje zdobywa się za szczegónle zasługi dla wspólnoty.
Aktywiści LGBT nie podejmują żadnych działań/incjatyw na rzecz wspólnoty, ani żadnych prób pozytywnej lgitymizacji swojego ruchu jako części wpólnoty. Przeciwnie - tożamość ruchu budują na syndromie oblężonej twierdzy.
W ostatnich latach mamy długi festiwal prymitywnych bluźnierstw, prowokacji oraz aktów nienawiści i agresji ze strony aktywistów LGBT. Ich skala wielokrotnie przewyższa liczbę aktów nietolerancji wobec takich osób.
Co więcej grupa ta nie tylko profanuje symbole narodowe i religijne ale także coraz częściej atakuje ludzi dla Polski zasłużonych - czego ofiarą w ostatnich dniach padł powszechnie szanowany profesor Jacek Kowalski.
*
dlaczego nie możemy być dla siebie milsi? dlaczego środowiska mniejszościowe ZAWSZE nastawiają się na agresję, demolkę, dekonstrukcję rzeczyisości - zamiast dołożyć swoją cegiełkę do wspólnego dzieła?
*
kiedy spotkamy uśmiechniętych gejów sadzących drzewa w parku?






