z kuźni

Niebawem zakotwiczyli przy ulubionym stoliku. Rozsiedli się wygodnie, otuleni gwarem radosnej pijackiej paplaniny oraz swojską wonią lizolu, niemytych ciał, zakisłych w gumiakach skarpetek i dawno nie pranej odzieży... Stuknęli się oszronionymi kuflami...

-Kolor ładny, piana nawet stoi, ale to już nie to piwo co kiedyś – westchnął kozak. – Nowe technologie weszły, parają trunek chemią, smak całkiem się już popsuł...

-Podobno im marniejsze jest nasze życie tym lepiej smakuje nam alkohol – zauważył egzorcysta filozoficznie.

-Do czego zmierzasz?

-Może to nie piwo się zepsuło tylko nasze życie poprawiło...?

-Ale żeby aż tak!? – Semen czknął ze zdumienia.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/