Eneja kłopoty z "Enejami..."
- niedziela, 22, maj 2022 19:51
- Andrzej Pilipiuk
O co u diabła biega? O trochę pechowo dobraną nazwę zespołu... Na przełonie XVIII i XIX wieku ukraiński pisarz, dramaturg i poeta Iwan Kotlarewski dokonał przekładu „Eneidy” Wergiliusza na współczesny język ukraiński. Hmm... Przekładu? Autor trochę sobie poszalał – to raczej parafraza dość luźno nawiązująca do oryginału – ale pamiętajmy – w tym okresie, zwłaszcza na wschodzie europy podejście do wierności oryginałom bywało dość luźne... Imię głównego bohatera utworu – trojańczyka Eneasza tłumacz zukrainizował na „Enej”.
Dzieło Iwana Kotlarewskiego stało się powszechnie znane – gdyż była to jedna z pierwszych książek wydanych w języku ukraińskim. Patrząc jeszcze szerzej – elity Rusi/Ukrainy w tym okresie rusyfikowały się w ekspresowym tempie – język ukraiński traktowano jako wiejski dialekt którym się na salonach nie mówi. Zaledwie kilku ukraińskich literatów odwarzyło się rzucić wyzwanie elitom i wprowadzić swój jezyk do literaury...
Kotlarewski obok Tarasa Szewczenki to klasyk którego dorobek zna i szanuje na Ukrainie każdy. I generalnie każdy od razu wie co do za imię "Enej" i do czego nawiązanie.
Pech chce że pseudonim Enej nosił także pułkownik UPA Petro Olijnyk - znany z bezwzględności bandzior odpowiedzialny za znaczą liczbę zbrodni na Wołyniu. Zespół stanowczo odcina się od podobnych inspiracji – ale widać są ludzie którym zależy by grzać temat.








