Na niedzielę

https://fronda.pl/a/dla-pieniedzy-czy-dlaczego-tak-naprawde-judasz-wydal-jezusa-1,177616.html

Rozważania: dlaczego Judasz zdradził? Czy właściwie odczytujemy jego motywy? Co więcej - dlaczego w chwili gdy zorientował się że Chrystus wie o zdradzie nie wycofał się? 

*

Patrząc szerzej: dlaczego apostołowie nie próbowali ratować przyjaciela który zbłądził?

*

I myśl z dzisiejszego kazania - msza akademicka u św. Szczepana w Krakowie - Judasz w Ewangeliach jest praktycznie cały czas sam. Apostołowie coś robią po dwu, po trzech czasem po czterech. Chrystus gdzieś ich wysyła. Wracają. Widać zgranie zespołu, widać pewne przyjaźnie. Judasz jest zawsze sam. Apostołowie prowadzą spory, dialogi, rozmawiają z Jezusem - Judasz bardzo niewiele się odzywa. W czterech Ewangeliach i listach jest zaledwie kilka zdań które wypowiedział!

Ewangelie spisywali 4 naoczni świadkowie. Znali Judasza. OPISALI GO TAK JAK GO ZAPAMIĘTALI. Oczywiście - to jest opis post factum - dokonywany przez pryzmat świadomości że dokonał zdrady - ale widzę pewien obiektywizm - nie wspominają by wcześniej jakoś się zdradził, odsłonił... Jest bezbarwny. nieważny, nieistotny... Do czasu... Jest samotny. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/