Na dzień powołań kapłańskich...
- niedziela, 08, maj 2022 23:35
- Andrzej Pilipiuk
Pewnie byłbym niezłym księdzem.
"Mam gadane" - więc kazania waliłbym ostre i ciekawe, Szły by parafianom w pięty. Owieczkom łatwo bym nie popuścił - za uszy bym przeciągał na właściwą stornę. Pokuty bym dowalał odpowiednio pomysłowe... A jakby wyżej było coś nie tak - nafikałbym hierarchii...
Problemów widzę kilka: po pierwsze celibat - zdecydowanie nie dla mnie. Po drugie śwadomość że to taka służba gdzie trzeba zaangażować się całkowicie albo wcale. Na to "całkowcie" - brak mi predyspozycji... Po trzecie brak mi cierpliwości do głupich i wrednych ludzi.
*
No i nie wolno palić wiedźm na stosach... a jak popatrzę na niektóre uczestniczki tzw. życia publicznego...
.









