z kuźni

Jakub wyszarpnął statuę z gleby i odłożył na bok. Ale nie wracał do roboty. Zmarszczył czoło.

            -No co tak siedzisz? – zagadnął przyjaciel.

            -Myślę! – wycedził Jakub przez zęby.

            -Tylko żeby ci nie zaszkodziło, nie przywykłeś do tego – zaniepokoił się kozak. – A co wymyśliłeś? – ciekawość przeważyła.

            -Tak sobie pomyślałem że chyba jesteśmy za młodzi by umierać.

            -Za młodzi? No chyba ty! – obraził się Semen.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/