Wiara w dobro a może naiwność?

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-co-rosja-powinna-zrobic-z-ukraina-prokremlowski-publicysta-p,nId,5940270?parametr=zobacz_takze

Po 1991-tym roku wierzyłem że Rosja staje sie normalnym krajem a ludzie duzący się dotąd w komunistyczym reżimie przymują zmiany z ulgą. Były sygnały że faktycznie ta jest. 

Pacyfikacja Czeczenii powina nam otworzyć czy - ale zbyt wiele wiedzieliśmy o czeczeńskiej mafii i islamie by los tego kraju nas obchodził... Sami Czeczeńcy pokazali się od bardzo złej strony. Porwanie Polek które zawiozły im pomoc humanitarną, Biesłan, Budionowsk, Dubrowka... Uznaliśmy: dwa wściekłe psy niech się zagryzą - nasza chata z kraja. 

Potem była napaść na Gruzję i niedługo potem Smoleńsk. Można się było jeszcze łudzić, można było wierzyć w wypadek... 

Zajęcie Krymu i Ługańska powinno zerwać nam łuski z oczu. Ale wielu jeszcze nie zerwało. Wielu z nas uważało że car putin jest zły ale większość Rosjan to jednak dobrzy ludzie... Pochlebiam sobie - już wtedy powiedzałem sobie STOP. Przychodziły propozycje wydania moich ksiązek w Rosji. Odmawiałem. 

Wojna z Ukrainą pokazała nam wszystkim prawdziwą twarz rosji i rosjan. 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/