taka różnica...
- sobota, 02, kwiecień 2022 12:45
- Andrzej Pilipiuk
Gdy wybuchła I wojna św. córki cara Mikołaja II przeszły kurs sanitariuszek i pracowały w szpitalu.
On sam w raz z synem wiele razy odwiedzał żołnierzy na pierwszej linii frontu. Kilku członków dynastii Romanowów zginęło walcząc na froncie.
Gdy wybuchła II wojna św. syn stalina poszedł walczyć dostał się do niewoli i zginął w obozie koncentracyjnym. Sam stalin lnii frontu nie odwiedzał. Wojną kierował z Moskwy, a gdy zagrażały naloty czmychnął do Kujbyszewa. Czasem pojawiał się publicznie (a może wysyłał sobowtóra?).
Gdy wybuchła wojna z Ukrainą putin zadekował się w bunkrze i nosa nie wyściubia. Co robią jego dzieci - nie wiadomo.







