Sto lat za Ukraińcami

Głównym wrogiem obecnego prezydenta Ukrainy Zeleńskiego był jego poprzednik Petro Poroszenko. Fabrykant czekolady, oligarcha, szykował się na poważnie do rozprawy z "uzurpatorem" - kolejne wybory miały przynieść próbę powrotu na stanowsko a co za tym idzie brudną walkę polityczną z użyciem zaprzyjaźnionych i kupionych mediów oraz wszelkich możliwych haków.. 

Po wybuchu wojny z Rosją w chwili gdy za namową prezydenta Zeleńskiego podjęto decyzję twardej obrony Kijowa, a on sam pozostał w obleganej i bombardowanej stolicy ex-prezydent Poroszenko nie tylko zaciągnął się do oddziałów ochtoniczych ale zadeklarował publicznie pełną lojalność wobec Zeleńskiego, oraz wezwał wszystkich swoich zwolenników by uczynili tak samo. I nie była to lojalność w stylu "policzymy się po wojnie" tylko "musimy współpracować dla dobra Ukrainy - teraz i w przyszłości" 

*

A teraz popatrzmy na Polskę. Wojna szczęśliwie jeszcze daleko. Mamy wszelkie szanse jej uniknąć. Nie trzeba brać karabinów i ryzykować życia. Wystarczy odroina współpracy by przygotwać kraj na przyjęcie kolejnych uchodźców i nadchodzące zagrożenia. 

co robią tusk, grodzki i reszta tej bandy? co robią ich zwolenicy? co robią pseudodziennikarze sprzyjających im mediów? trudno znieść ten festiwal nieustannego szczucia i judzenia. Jakie to wszystko smutne i ohydne... jak rozpaczliwie tym ludzom brak honoru, klasy, godności, rozwagi... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/