Przemówił do nas niedoszły noblista...
- środa, 16, marzec 2022 12:18
- Andrzej Pilipiuk
https://niezalezna.pl/434578-swiat-chwali-inicjatywe-polski-dla-sikorskiego-tylko-taki-wschodnioeuropejski-zagon-pojechal-do-kijowa
Nasi polecieli do Kijowa i wrócili - szczęśliwie w jednym kawałku. Słowa wypowiedziane w Kijowie mają siłą rzeczy większą wagę niż wypowiadane w Warszawie. Oskarżenia rzucone w twarz decydentom UE brzmią mocniej gdy się je wypowiada na linii frontu wojny za którą winę ponoszą niemcy i francja. Do tego pokazaliśmy że nasi przywódcy mają jaja i raz jeszcze udowodniliśmy naszą wyższość moralną nad ćwokami stojącymi u strerów z krajów "starej unii".
Dla Ukraińców te wizyta to czytelny sygnał: zaszłości hitoriyczne odkładamy na bok. Stawajacie opór, Polska pomoże na ile się da. Dyplomatycznie, humanitarnie, sprzętowo... Przyjmiemy wasze kobiety i dzieci. Bdziemy leczyć waszych rannych w naszych szpitalach.
Oczywiście ze strony opozycji totalnej rozległ się tradycyjny skowyt... A co mnie najbardziej śmieszy i zarazem zniesmacza w tej sytuacji? - postać jednego z wyjców - tego całego sikorskiego... Facet robi z siebie błazna... Robi z siebie błazna totalnego - ale ego ma tak rozdęte że nawet nie zdaje sobie z tego sprawy...
Dlaczego w szeregu błaznów zwróciłem uwagę akurat na niego?
Przypomia mi się wydarzenie sprzed niemal równo 8 lat. Tenże sikorski poleciał wtedy do Kijowa jako samozwańczy mediator. Sytuacja była wówczas znacznie spokojnisza. Majdan... Ludzie żądali ustąpienia preydenta. Milicja usiłowała ich rozgonić, wyłapać, pozamykać. Kilkudziesięciu zabito. Ale nie spadały bomby, a do miasta nie usiłowały się wedrzeć kolumny czołgów. Zgraniczne delegacje były bezpieczne.
Sikorski pogadał z protestującymi nia Majdanie, potem podagadał z prezydentem janukowyczem i doradził walczącym z dyktaturą zdesperowanym ludziom: "podpiszcie bo was zastrzelą". I napuszony jak paw wrócił do Polski.
W normalnym kraju te słowa oznaczałyby koniec jakiejkolwiek kariery politycznej. U nas? Jego "misję" polskojęzyczna prasa nadmuchała jak balonik, a niejaki protasiewicz - wówczas prominentny polityk PO - wysuwał propozycje by sikorski za te "negocjacje" otrzymał ...Pokojową Nagrodę Nobla.(!!!).
Znając mierniuchny poziom intelektualny gremiów przyznająych Nobla - może nawet miał szanse...? A tu pech: Dmuchanie balonika popsuł sam janukowycz uciekając do Rosji...
Teraz pan niedoszły noblista pluje na ludzi którym do pięt nie dorasta... Pluje na ludzi którzy pojechali do miasta obleganego przez wrogą armię, miasta bombardowanego i ostrzeliwanego rakietami...








