z kuźni
- wtorek, 08, marzec 2022 07:38
- Andrzej Pilipiuk
Przez cały kolejny dzień obaj starcy pracowicie wypełniali obowiązki gminych wywiadowców. Pospacerowali po okolicy. Pogadali z ludźmi. Semen poszedł nawet do fryzjera by posłuchać ploteczek. Wynalazca najwyraźniej sumiennie odczekał aż całkowicie wytrzeźwieje bo dopiero przed wieczorem ruszył swoją śmieciarką w trasę. Za to uwijał się jak w ukropie. Przyjaciele co i rusz widzieli jak pojazd mnie ulicą Chełmską – na pole za cmentarzem. Zaszli do knajpy, wypili po cztery piwka. W lokalu spotkali Izydora Bardaka, więc spróbowali pociągnąć go za język ale choć prawie wyrwali mu go z paszczy niczego nie zdradził...







