Ech, Angole...

Młodzi angielscy muzułmanie zaczynają oddolnie i chwilowo nielegalnie tworzyć strefy gdzie na ulicach obowiązuje prawo szariatu. Sprowadza się do tego że kto tam wchodzi musi przestrzegać zakazu chlania i narkotyzowania się, kobiety muszą mieć ubiór zakrywający ciało (choć nie wymaga się od nich na razie chust ani burek). Pilnować mają tego samozwańcze islamskie patrole.

Zasadniczo jestem za tym by w miejscach publicznych nie wałęsali się ludzie pijani i naćpani, a i ubiór niektórych kobiet uważam za nazbyt ekshibicjonistyczny. Tu byłbym nawet częściowo za. 

Problem widzę w tym islamie – bo patrząc na kraje z których pouciekali ci zwolennicy szariatu obawiam się że to dopiero początek i na tych zakazach się nie skończy.

Władze UK niestety podchodzą do tego problemu kompletnie pasywnie – moim zdaniem jedyna metoda to po każdym incydencie z islamskimi patrolami odbierać zasiłki wszystkim mieszkającycm w promieniu 250 metrów od miejsca zajścia…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/