o tolerancji
- niedziela, 30, styczeń 2022 15:13
- Andrzej Pilipiuk
https://fronda.pl/a/francja-sluzby-udaremnily-zamach-na-bazylike-notre-dame-de-la-trinite-w-blois,172965.html
Gdy w pierwszej poł. lat 80-tych dorastałem na Szmulkach Polska była krajem w zasadzie monoetnicznym.
Jedyną mniejszością z którą miało się styczność byli Cyganie - stosunkowo nieliczni ale dokuczający normalnym mieszkancom jak kamyk w bucie. Cyganie zazwyczaj nie obrabiali sklepów ani mieszkań przy swojej ulicy ani nie bili gandzich których znali osobiście - ale ich sąsiedztwo i tak było udręką.
W latach 90-tych żyjąc na Pradze miało się styczność z rozmaitymi nacjami ciagnącymi na Stadion X lecia. Byli wsród nich Ruscy, Ukraińcy, Wietnamczycy, Ormianie, Gruzini... Cała ta wielotysięczna międzynaodowa czereda szmuglowała co tylko się dało, handlowała tym co przeszmuglowała, trochę bałaganiła, trochę śmieciła... Porachunki wyjaśniali między sobą i generalnie dla ooczenia byli znacznie mniej dokuczliwi niż te kilkanaście zasiedziałych cygańskich rodzin...
Lewacy uważają ze tolerowac należy wszstkich i to bezwarunkowo a kto uważa inaczej tego w łeb.
Prawda natomiast jest taka że istnieją progi tolerancji. Jedne nacje jesteśmy w stanie całkowicie zaakaceptować. Inne tolerujemy w mniejszym i większym stopniu. Są i takie których tolrować nie jesteśmy w stanie i nie ma powodów by się do tego zmuszać. Są wreszcie mniejszości po prostu stanowiące śmiertelne zagrożenie.
Europa zachodnia wyznaje tolerancję totaną. Efekty? W ciagu dwu dekad XXI wieku przez kontynent przetoczyły się serie zamachów terrorystycznych, popełniono tysiące zbrodni na autochtonach, powstały enklawy wyjęte spod prawa...
Może pora wreszcie powiedzieć dość?







