o łączeniu
- sobota, 01, styczeń 2022 13:19
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce. pl/polityka/58019-piekne-slowa-prezydenta-to-co-nas-laczy-jest-mocniejsze
Piękne? A co w nich pięknego?
Szczerze? Prezydent Duda zapomniał że stoimy na swojej ziemi przesiąkniętej krwią na metr w głąb.
Sporo tej krwi wylali tu bolszewicy oraz ich psy łańcuchowe. (zarówno mówiące po polsku jak i po rosyjsku lub w jidysz).
Ich potomkowie nadal czują się mocni, nadal traktują NASZ kraj jak swoj łup.
Nadal znajdujemy resortowe dzieci w sejmie, instytucjach naukowch, sądownictwie, mediach, wielkim biznesie, bankach...
Co niby mamy z nimi wspólnego? Jezyk którym się na codzień posługują, powietrze którym odychamy i ziemię w której kiedyś spoczniemy. Cała reszta nas dzieli.
Zasypać te podziały? PO CO? W imę czego? W imię chorej gazetowybiórczej idei rozmydlania win i pojednania ofiar z katami?
Każda chwila próby, każde zawirowanie polityczne czy społeczne pokazują że ci ludzie nie stanowią elementu naszej wspólnoty, ale nadal - mimo upływu trzech pokoleń jest to ciało obce...
*
Przypomnę: Trzy veta prezydenta...
1) nie oczyszczono sądownictwa ani z komuchów na których ciąży wysługiwanie się wadzom PRL-u, ani z przestępców w togach tych nowego już chowu.
2) Nie udało się zdegradować generalicji LWP - tesowanego przez sowietów bydła w polskich mundurach odpowiedzialnego i za grudzień '70 i za setki ofiar stanu wojennego.
3) Przypomnę że TVN szczuł i judził już za "pierwszego kaczyzmu" potem odegrał swoją rolę w niszczeniu pamięci ofiar Somoleska... Pseudodzennikary tej stacji przyłapywano na prymitywnych prowokacjach w roodzaju organizacji "urodzin hitlera"...
Pan Prezydent jak widać nie rzuca słów na wiatr - zasypuje podiały, integruje się z trzodą chlewną.
Ja - z obrzydzeniem odwracam wzrok...






