hmm...
- środa, 15, grudzień 2021 13:36
- Andrzej Pilipiuk
https://wideo.wp.pl/polska-psychiatria-w-agonii-w-szkole-jest-czesto-jeden-psycholog-lub-pedagog-na-600-uczniow-6715625727178881v w szkołąch brak psychologów i psychiatrów...
psycholożki z pierwszej szkoły po prostu się baliśmy. psycholg z drugiej - khm... chyba chciał dobrze - on szczerze wierzył że wszyscy jesteśmy głąbami i był przekonany że ja nie poradzę sobie w liceum.
Czy w liceum był jakiś psycholog!? Nie kojarzę. chyba dochodzący. Za to kaftnik, zastrzyk i psychiatra przydałyby się kilku belfrom.
*
Chodząc do szkoły i LO obserwowałem u siebie objawy roztroju psychicznego. Gnębiła mnie bezseność, depresja, tiki nerwowe, poczucie wyalienowania, braku sensu życia, bezwartościowości egzystencji własnej.., Łapała mnie cyklofrenia. Od czarnej depresi po chwile gdy zaciskając zęby wstawałem z przekonaniem że jeszcze nadupczę światu.
Odnoszę wrażenie że za wszystkie moje problemy z psychiką odpowiadała szkoła. Tzw, koledzy z klasy w podstawówce i belferstwo...








