półśrodki...
- sobota, 23, październik 2021 10:30
- Andrzej Pilipiuk
Pomysł ministra edukacji narodowej: egzaminy pzydatności do zawodu nauczyciela.
Pomysł zasadniczo dobry - ale ma objąć ludzi dopiero starających się o pracę w tym zawodzie.
*
Każdy kto otarł się o szkołę wie że prawdziwym problemem jest kadra która już szkoły okupuje.
Z jednej strony skamielina - starzy niereformowalni niekompetentni a za to rozpolitykowani belfrzy, którzy pracę zaczęli jeszcze z legitymacja PZPR w kieszeni, Z drugiej wykształciuchy których granicę intelektualną wyznacza lektura Gazety Wybiórczej, dla których patriotyzm jest kolejną odmianą faszyzmu. Z trzeciej młodzi idioci dla któych szkoła jest kolejnym frontem wojny ideologicznej o prawa gejów i globalne ocieplenie...
do tego dochodzą jednostkowe przypadki zoologiczne - nieusuwalni i chronieni kartą nauczyciela ludzie którym odbiło, albo którzy przegrywają z nałogami...
w tym bagienku toną sensowni ludzie.
*
Co bym zrobił? po pierwsze podwyżka uposażenia o 100-150%. To MUSI być zawód choć trochę prestiżowy. Zamiast ludzi z łapanki w szkole powinni pracować ludzie najlepsi - wybrani z większej puli kandydatów. Po drugie radykalne odpolitycznieinie kadry. Szkoła powinna przekazywać podstawowe wiadomości oraz kształtować młodych ludzi w duchu odpowiedzialności i patriotyzmu. Po trzecie - ciągłe doskonalenie kadry - powiedzmy raz na 2-3 lata obligatoryjne kursy (np. 2 tygodnie) - zaznajamianie z aktualnym stanem badań naukowych w ich dziedzinach... I wreszcie po czwarte - selekcja uczniów - kto się nie nadaje - won. OHP jego nową szkołą życia...
oczwście na to wszystko jest za późno - PiS przespał 6 lat.







