Z kuźni

-Dziczeję – powiedziała Tyra ze smutkiem. – Trafiłam tu i od razu wszystko wróciło... Chce mi się tańczyć z tymi dziewczynami, spać przy ognisku, ganiać po lesie boso, polować, łazić po drzewach... A przecież miałam być panienką z miasta, z lokami na głowie, w eleganckich pantofelkach i w niebieskiej sukience... Wszystko prysło. Jakby tamtych tygodni w ogóle nie było...

-Po prostu jesteś jeszcze bardzo młoda i chcesz się wyszaleć – mruknąłem. – Z wiekiem ci przejdzie.

Fuknęła udając wiele obrażoną ale zaraz znów się uśmiechnęła.

/"Przetaina"/

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/