Czytelnikom

https://duchyimperiumrosyjskiego.wordpress.com/2016/11/10/utracony-talent-ksiecia-olega/

link do artykułu o księciu Olegu Konstantynowiczu Romanowie - prawnuku cara Mikołaja I

Marzyciel, poeta, początkujący badacz literatury rosyjskiej - poległ w 1914 roku w wieku 21 lat.

Na łożu śmierci odznaczony krzyżem św. Jerzego IV klasy. Jego ojciec przywiózł mu specjalnie ten order - pamiątkę po dziadku...

*

Czemu wspomniałęm go w opowiadaniu i czego uczy nas śmierć tego bliżej nam nieznanego rosyjskiego arystokraty, w dodatku przedstawiciela wrogej nam dynastii?

To przedstawiciel prawdziwych elit. Nie był okazem zdrowia. Mógł zostać na tyłach. Poszedł na front. Proponowali mu bezpieczne stanowisko adiutanta przy sztabie. Wybrał walkę na pierwszej linii. Tak widział obowiązek wobec swojej ojczyzny. 

Prawdziwe elity wiedzą że mają swoje obowiązki. Nasze "elity" chcą wyłącznie przywilejów.  

 

*

Jego sterowiec pojawia się w opowiadaniu Tajemnica Zielonej Teczki 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/