no i dobra
- sobota, 17, lipiec 2021 18:14
- Andrzej Pilipiuk
Facet w znacznym stopniu odpowiedzialny za wprowadzenie brutalnej cenzury ideologicznej w "Nowej Fantastyce" był łaskaw "uciec przed polską homofobią" do Berlina.
Nie dziwię się że uciekł - tu faktyczne mógłby od masy ludzi dostać w gębę - ale nie za to że jest gejem tylko za to że jest gnojkiem.
Niech mu emigracja będzie na zdrowie i niech nie wraca tu nigdy.
W kraju ludzi przyjazych sobie, traktujących innych z poszanowaniem, w kraju ludzi wolnych i równych, nie ma miejsca dla cenzorów i kapusiów, nie ma mejsca dla tych którzy chcą bezwzględnie kneblować innych. Nie ma tu też miejsca dla ludzi którzy w sporze z innymi Polakami wołają na pomoc obcych.
Dla mnie pisarz to zawód zaufania społecznego. Bycie pisarzem w Polsce to zobowiazanie szczególne - bo to literaci w najgorszych chwilach pozostawali depozytaruszami duszy narodu. Bo to z książek zniewolony, pozbawany elit naród czerpał wzorce - jak żyć, jak dążyć do odzyskania wolności, jak szukać w sobie wielkości...
Stoimy na polskiej ziemi - przesiąkniętej krwią na metr w głąb. Mówiąc i pisząc po polsku winniśmy pamięć i cześć pokolenom które wywalczyły nam to prawo - często za cenę własnego życia.
Uważam za obrzydliwe że pisaniem zajmuje się zwolennik cenzury i politycznej poprawności.







