z kuźni II

Obcy sięgnął za pazuchę i wydobywszy niewielki mieszek rzucił go na stół. Zabrzęczały złote monety. Egzorcysta poskrobał się po czole. Ręka klienta zginała się jakoś dziwnie… I w miejscach gdzie raczej nie powinna się zginać.

-Mimo wszystko chciałbym zobaczyć pańską twarz – zagadnął Jakub.

-To stanowczo zbyteczne – klient zabrzęczał syntetyzatorem mowy.

Teraz także Semen spostrzegł że dzieje się coś dziwnego. Obcy tracił kształty, zapadał się w sobie, płaszcz wisiał na nim coraz dziwaczniej. Kozak doskoczył i jednym ruchem zdarł tkaninę. Oniemieli. Przy stoliku siedział dziwny stelaż zmontowany z kilku starych mopów. Konstrukcję oblepiały gęsto szczury. Zdemaskowane zaczęły w panice skakać na ziemię i nim ktokolwiek zdążył zareagować całym stadem pomknęły do drzwi… Syntetyzator mowy upadł na deski. Jakub i jego kumpel dłuższą chwilę w milczeniu gapili się jak ostatni zwierzak wyplątuje się z czarnej skórzanej rękawiczki.

-Przyjęliśmy zlecenie od szczurów!? – zdumiał się kozak.

-Też mi się to nie widzi – burknął Jakub. – Ale skoro zapłaciły z góry to mówi się trudno. Klient nasz pan…

 

Fragent opowiadania z X zbioru opowiadań o Jakubie.

Przewidywany termin oddania maszynopisu - wiosna-lato 2022.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/