do poczytania
- sobota, 19, czerwiec 2021 08:10
- Andrzej Pilipiuk
https://www.fronda.pl/a/pojde-sobie-i-bedziecie-zalowac-czyli-o-wychowaniu-bez-klapsa-1,163063.html
artykuł bezdennie głupi. Ale są dwa ciekawe komentarz pod nim.
Anonim
2021.06.18 17:02
Bez względu na to co naopowiadają jedni czy drudzy, kary fizyczne są NATURALNE i dostosowane EWOLUCYJNIE do potrzeb dziecka, a dziecko jest przystosowane EWOLUCYJNIE do recepcji (inaczej przyswajania, kretyni) kar fizycznych. Wychowanie bez klapsa kształtuje osobnika który nie wykształcił psychicznej zdolności przyjmowania ciosów. Nie przepracował - w bezpiecznym domu - rzeczywistości konfliktu fizycznego - kar od rodzica i/lub bitki z rodzeństwem - najczęściej jest tego rodzeństwa pozbawiony. Inaczej mówiąc - bez kar wychowujemy INWALIDĘ.
***
Anonim 2021.06.18 17:07
Dawne okolenia szły uzbrojone w pręty i rozbijały szwadrony ZOMO. To się władzy na pewno nie spodobało, więc wciśnięto kit młodym rodzicom, żeby wychowali synów na pierdołowate metroseksualne ciamajdy. Trochę bełkotu o "katowaniu" i już Władze mają pokolenie wykastrowanej młodzieży, drącej co najwyżej mordę "Zabić Downów" i "To jest wojna", ale uderzającej w szlochy jak oberwą z liścia i histeryzującej na widok "pałki teleskopowej"
*****
Wiele problemów współczesnej Polski to efekt tego że chłopcy wychowywani są w 80-90% przez kobiety. Nastapiła totalna feminizacja zawodu nauczyciela, w domu bardzo często brak obecności ojca - albo harującego by zapewnić byt rodzinie, albo jeszcze gorzej... W efekcie mamy dorosłych facetów którzy nie umieją pomalować ściany i nie wiedzą jak się trzyma wiertarkę.
A będzie gorzej - pokolenie ustawy komorowskiego - to "wychowane bez klapsa" - właśnie zdało maturę...







