Pustki w skarbcu KUL

                Datki „z tacy” przeznaczane na utrzymanie KUL spadły w ciągu ostatniego roku o 2/3. (z ok 10 milionów zł do ok 3 milionów). Z jednej strony rozumiem „moherów”. Nazwa „uczelnia katolicka” do czegoś zobowiązuje. Tymczasem wśród kadry znajdują się TW SB, doktoraty honoris causa przyznawane były postaciom kontrowersyjnym, a dodatku ludzi głęboko wzburzyła decyzja o otwarciu kierunku gender studies. Po długim paśmie kompromitacji zaufanie do uczelni mocno spadło…

                Z drugiej strony podejrzewam że ten odpływ darczyńców to obraz tragicznej kondycji ekonomicznej naszego społeczeństwa.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/