o bawełnie

https://niezalezna.pl/398371-nauczyciel-zlecil-uczniom-czyszczenie-bawelny-czarnoskorzy-domagaja-sie-zwolnien-i-przeprosin

Ameryka... Belfer dał uczniom bawełnę do oczyszczenia. Korzyści z lekcji były dwojakie.

Po pierwsze - białe dzieciaki na własnej skórze mogły się przekonać jak paskude zajęcia wykonywali kiedyś niewolnicy. Wyskubać puch z twardej kolczasej łupny, wydłubać z niego ziarenka... Pokaleczone, pokłute palce - takie doświadcznia zostają w głowie, budzą empatię wobec ofiar dawnych plantacji, sprzeciw wobec poniżaniu ludzi... Dają okazę do reflekcji. Przodkowie nas Białasów zmuszali do tach robót przodków was - Murzynów. Kurde, to niewolnictwo to jednak było nie w porządku... 

Po drugie - nagle zaczyna się doceniać postęp techniczny. Kombajny do zbioru bawełny, automatyczne odziarniarki... Automaty przędzalnicze. Po takiej lekcji na własne dżinsy patrzy się trochę inaczej... 

Takie byłby korzyści ale niestety - wmieszała się mamusia dwu uczennic - agresywna murzynka-idiotka. Zrobila zadymę, zażądała wywalenia nauczyciela, przeprosin etc. 

Efekt: zamiast nauczyć się że Murzyni na plantacjach mieli w USA przechlapane, białe dzieciaki zapamiętają że Murzyni to taka banda agresywa roszczeniowa banda. która nie chce się niczego uczyć i gdzie może robi zadymę o byle g...  

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/