z kuźni

Wszyscy starsi gdy zbierało im się na wspominki mówili zawsze, że za czasów ich młodości żyło się lepiej, że to już nie jest to, że nasze miasto jest cieniem dawnego… Może było w tym trochę utyskiwania za minioną młodością, może trochę żalu za przyjaciółmi którzy odeszli i bez których nic już nie jest takie samo?

Spojrzałem spod oka na drepczącą obok dziewczynę. Mała dzikuska z wielkich lasów, spędziła dzieciństwo w ciasnych zadymionych w chatach z darni. Zapewne nie widziała na raz więcej niż kilkuset ludzi. No chyba że na wiecu plemiennym… Miała wyobrażenie miejsca w którym nigdy nie była, zbudowane z opowieści człowieka który tęsknił.

-Rozczarujesz się… - westchnąłem.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/