Smutne

https://dorzeczy.pl/swiat/183398/do-11-wrzesnia-polskie-wojsko-wycofa-sie-z-afganistanu.html

Ergo: Amerykanie wynegocjowali z talibami wycofanie wojsk z Afganistanu. Nasi żołnierze też wracają do domu.  

Jak to widzę?

Po pierwsze: z terrorystami i łajdakami się nie negocjojuje tylko się ich zabija. Tak długo aż wszyscy nie żyją, abo wyłapani siedzą za drutami w obozach.

Po drugie: co z sojusznikami? - Amerykanie ulokowali tam swój rząd (p.H.Karzaj). teraz zostawią go na lodzie? Jak Wietnam Południowy? 

Po trzecie: co z cywilami - talibowie znów wporwadzą swoje porządki - kobiety nie bedą mogły się uczyć czytać i pisać, za pójście do fryzjera czy słuchanie zachodniej muzyki będzie groziło ukamienowanie...  

Po czwarte; jak talibowie przestaną regularie brać w łeb znów zaczną eksport islamskiej rewolucji na okoliczne kraje...

Po piąte: USA to nasz najważniejszy sojusznik. I ten sojusznik de facto przegrał kolejną wojnę. Mimo przewagi technologicznej przegrał z bandą zarośniętych dzikusów uzbrojonych w kałachy.  

Po szóste: To jest wojna o znaczeniu fundamentalnym. Wojna cywilizacji. Wojna w obronie praw człowieka, praw kobiet i dzieci. Amerykanie dają nogę - ale może polski kontyngent powinien zostać? 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/