z kuźni
- czwartek, 29, kwiecień 2021 18:29
- Andrzej Pilipiuk
-Widzisz nieznajomy – wycedził Jakub przez zęby to nie jest taki zwykły mebelek, ale szczególny stolik w szczególnej knajpie. Zarezerwowany tylko dla najtwardszych wiejskich opojów, to znaczy dla mnie mojego kumpla i ewentualnie dla naszych nielicznych przyjaciół.
-Jak to miejsce dla najtwardszych meneli to można rzec jestem w swoim prawie – obcy wyszczerzył zęby i prowokacyjnie pociągnął łyk piwa. – Pytanie czy wy jesteście godni zająć te dwa krzesła i pić w moim towarzystwie…
Jakub potrząsnął głową.
-Mam delirium…? – spojrzał pytająco na Semena.
-Nie podejrzewam, ja też to słyszałem.








