o wstydzie

https://dorzeczy.pl/rozrywka/180344/marcinkiewicz-jako-bokser-nie-mam-sie-czego-wstydzic.html

Marcinkiewicz dodaje, że dla niego prawdziwym powodem do wstydu jest to, że politycy nie uprawiają sportu i nie promują zdrowego stylu życia oraz ekologii. – Takich wstydów na polskiej scenie politycznej chodzi zresztą cała masa./../ Jestem szczęśliwym, radosnym człowiekiem. Mam udane życie, a przede mną jeszcze cała masa wyzwań. Kompletnie mnie nie rusza, że będą mnie wyzywać ludzie, którzy mnie nie znają – stwierdził.

 

Czego należy się wstydzić? No cóż, są takie rzeczy. O na przykład:

1) Porzucenie żony i dzieci.

2) porzucenie kochanki która uległa wypadkowi

3) praca dla banksterów podczas ataku na walutę i gospodarkę własnego kraju...  

*

Ten człowiek uczynił wiele zła. Teraz odbędzie się charytatywna impreza a gwóźdź progamu - on - radosny ekolog na ringu - może jednak z jego dzałań wyniknie z choć trochę dobra?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/