o mrzonce socjalizmu...
- wtorek, 09, marzec 2021 22:05
- Andrzej Pilipiuk
Generalnie wymyślono to niegłupio - każdy chętny może sobie wynająć elektryczne autko, pojechać gdzie chce lub potrzebuje, a po wszystkim zostawić w wyzaczonym punkcie podpięte do ładowania...
Nie przewidziano ułomności ludziej natury... Autka parkowano "na stuk", rozbijano, zostawiano byle gdzie. Trzeba było je ściągać serwisować, ładować akumulatory. Wnętrza niszczono, brudzono, a czasem i dewastowano.
Zamki nie były skomplikowane więc bywało że nocami spali w nich kloszardzi...
Dobro wspólne traktowano jak niczyje...







