do pomyślenia

https://dorzeczy.pl/kraj/171875/dgp-koronawirus-zabija-czesciej-niz-myslelismy.html 

Moim zdaniem dane są bardzo niepełne i zaniżone. Policzyli sobie - wirus zaił tyle a tyle, reszta też pewnie z tego powodu... I rachunak prawie się zgadza.

To przecież kompletnie nie tak: 

Po pierwsze: kilkaset tyś ludzi wróciło z emigracji - jakiś odsetek umarł w Polsce. Napływ takich mas należało uwzględnić. 

Po drugie: zamknięcie zakażonych oddziałów szpitalnych, nagłe odwołanie zpalanowanych operacji, gorszy dostęp do lekarzy i diagnostyki -  to wszystko musiało wywołać skokowy wzrost liczby zgonów.  

Po trzecie; już w stanie wojennym zobserwowano mechanizm - tego typu traumayczne doświadczenia zbiorowe skutkują kilkudziesięcioprocentowym wzrostem liczby zawałów serca, udarów i podobnych zachorowań...

Po czwarte: regularne mycie rąk, noszenie maseczek i izolacja mogły wpłynąć na statystyki innych chorób tu dla odmiany zmnejszają liczkbę zachorowań i zgonów. 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/