co robię...
- wtorek, 22, grudzień 2020 05:11
- Andrzej Pilipiuk
siedzę w domu.
kupuję osobiście lub z dostawą tylko to co potrzeba i
nie latam co chwila po sklepach - robię zapas.
żywność odkażam i kwarantannuję. unikam spotkań z ludźmi...
w razie czego - zapasy trwałej żywności mam na ok 3 tygodnie siedzena plackiem w domu.
Ergo: na swoim odcinku robię to co mogę.
Gdyby każdy zrobił tyle co ja i moja rodzina, dawno pozbylibyśmy się tego dziadostwa...
*
co jest smutne?
jaka masa ludzi ma zaleciena w DUPIE.
Co mamy? Fesitwal plucia, judenia, szydzenia. Oświadczenia cwelebrytów, dziennikarzy i poliyków że zakazy mają gdzieś. Że będą je łamać. Bo tak. W necie porady jak balangować w sylwestra by uniknąć zatrzymania lub interwencji policji...









