do poczytana
- poniedziałek, 21, grudzień 2020 06:37
- Andrzej Pilipiuk
p. Jaki napisał długi ale ważny esej - zachęcam do zapoznania się...
Fragment:
I teraz spójrzmy na Unię Europejską. Od 2004 r., kiedy Polska wchodziła w jej struktury i wszyscy się zarzekali,
że chodzi tylko o „swobodny przepływ usług, towarów, ludzi”, a nasze państwo miało nie tylko siłę głosu
prawie taką jak Niemcy (29–27), ale jeszcze posiadało prawo weta wszędzie tam, gdzie ingerencja szłaby za
daleko. Wtedy też liderzy SLD przysięgali, że nigdy nie będzie chodziło o kulturę, edukację czy inną ingerencję
w wyłączne sprawy zastrzeżone dla suwerennego państwa.
Jednak kiedy Polska i inne kraje dołączyły do UE, wszystko zaczęło się zmieniać. Niemcy z przyzwoleniem
Francji rozpoczęły obliczony na dekady plan tworzenia „państwa europejskiego”.







