strajk kobiet a medycyna...

Przywykliśmy do myśli że p.Lempart to agresywna wulgarna prostaczka, że czyni rzeczy złe i niegodziwe bo sama jest zła i niegodziwa... Mało kto zapewne zwrócił uwagę na wyraźne wole szpecące jej szyję. 

*

Szukam w ludziach dobra. 

Może to hormony tarczycy odpowiadają za jej wybuchy szału, obsesje, paranoję, agresję? W chorobach tarczycy ryzyko urodzenia upośledzonego dziecka jest ogromne - nie zdecydowała się i już raczej nie zaryzykuje.

Czy to zazdrość wzmocniona błędnie wydzielanymi hormonami  wywołuje niechęć wobec innych kobiet? Tych szczęśliwych, korzystających ze swojej płodności  cieszących się dziećmi? Czy to popycha ją do aktów nienawiści, propagowania aborcji na życzenie... etc.?

Przywykliśmy do myśli że to wstrętny nienawstny babsztyl, wcielenie zła. A może to zwykła kobieta tylko po prostu chora i nieszczęśliwa?

Do poczytania  

https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,tarczyca---diabel-w-ludzkim-ciele,artykul,1690778.html

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/