to co najgorsze...

https://dorzeczy.pl/kraj/162402/gasnaca-gwiazda-lempart.html

Polityczna efemeryda tzw. strajk kobiet zniknie niebwem ze sceny politycznej tak jak KOD. 

Pozostanie zło które te babiszony zasiały. Przekroczono kolejne granice przyzwoitości - w przestrzeni publicznej do tej pory pewnych rzeczy po prostu nie robiono...

Nawet bydło od zadym pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, nawet najbardziej wulgarna lewica od palikota nie używały na swoich spędach takiego stężania prymitywnych wylgaryzmów i tak knajackiego chamskiego języka. Owszem trafiały się sporadycznie dewastacje i niszczenie mienia, ale nigdy jako planowa akcja popierana przez organizatorów. Nie atakowano też osób niepelnosprawnych. Nie było wtargnięć do kościołów, zakłócenia mszy i procesji były bardzo sporadyczne. 

Zwyrodniały, knajacki i bandziorski język przywóczyń protestu powinien zatopić inicjatywę natychmiast. Normalny człowiek niezależnie od poglądów po prostu chamów i chamówy omija szerokim łukiem. Fakt że protst poparli wykładowcy uniwersyteccy, nauczyciele czy prezesi firm wskazuje że stanowska te obsadzono niewłaściwymi ludźmi. Że zabrakło elementarnej weryfikacji kadr. dbania o poziom moralny, etyczny, kulturalny personelu.  Obecność młodzieży wskazuje że popełniono tragiczne - być może nieodwracalne błędy wychowawcze.  

Tego się obawiam - nieodwracalnści zjawisk, dalszej barbaryzacji debaty publicznej. Ostatecznego schamienia i zbydlęcenia. Całkowitej dehumanizacji "wrrroga". Powstania lewicowych bojówek nastwionych na działania stricte przemocowe - nie do walk z narodowcami czy kibolami ale zdolnych do napaści na zwykłych ludzi, do napaści na domy, kościoły, do mordownia przeciwników politycznych. 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/