o kawiarni
- poniedziałek, 23, listopad 2020 18:47
- Andrzej Pilipiuk
Wyremonotowano lokal i powstała w nim kawiarnia.
Mjam to miejsce co jakiś czas.
Na fejsiku reklamowała się jako miejsce spotkań środowisk alternatynych i lewicowych.
Od niedawna ozdobili sobie szyby błyskawicami.
W ciągu kilku miesięcy od jej otwarcia ogromny kawał ulicy zasmarowano graffiti.
Ofiarą padły zabytkowe elewacje i te odnowione i te nietknięte z tynkami pamiętającymi od czasy przedwojenne.
*
Lewacy jak namolne muchy - gdzie się zbiorą tam nabrudzą...
*
Jak można wydedukować właściciel lokalu nie poczuwa się do tego by pokryć koszta usuwania bazgrołów...






