zmarł kadrynał
- poniedziałek, 16, listopad 2020 13:05
- Andrzej Pilipiuk
https://dorzeczy.pl/kraj/161362/nie-zyje-kard-henryk-gulbinowicz.html
https://dorzeczy.pl/kraj/160496/wiadomo-za-co-ukarano-kard-gulbinowicza.html
Wedle ustaleń komisji kościelnych - homoseksualista, prawdopodobnie pedofil, kapuś.
Czytajmy ze zroozumieniem: Kardynał był homoseksualistą-pedofilem ubecja a dowiedziała się o jego "hobby". Ofiary zastraszono i zmuszono do milczenia. Kardynała używając zebranych kompromatów zmuszono o kapowania i przez lata z pomocą innych agentów pilotowano jego karierę.
Ergo: Za to nawywijał - powinien iść siedzieć - ale nie poszedł. Służby PRL go chroniły i to skutecznie, jeszcze całe lata po upadku PRL-u - skoro ofiary nawet po latach bały się wyciągnąc sprawę. Ubecja jak można się domyślać nie tylko nie wykorzystała zdobytych danych do zorganizowania procesu, ale przymykała oko na jego kolejne "wybryki".
Ta sprawa pokazuje prawdę o systemie państwa komunistycznego:
Ubecja nie rozpracowywała ludzi by walczyć ze złem. Zbierali haki ale najobrzydliwszym nawet przestępcom zapewniali bezkarność w zamian za różne usługi... Nie obchodziła ich krzywda kolejnych dzieciaków. Ważna była tylko wartość przekazywanych przez agenta informacji. To się liczyło. Biskup, potem kardynał był "swój" - a "swojacy" stali ponad prawem.
Od lat powtarzam: ujawić wszystko co bydaki zebrali, obnażyć ohydę tego systemu, pokazać metody, ujawić i napiętnować każdego kapusia który dla nich pracował. A samych ubeków - pod but. Zero litości, żadnych rent, emerytur, zaisłków. Zero praw do leczenia na kosżt państwa. Wyp... ze służbowych mieszkań z puli MSW.
Wypalić to bydło jak wrzód. Tak by jeszcze wnuk ubeka w wolnej Polsce mógł co najwyżej pokornie prosić o posadę ciecia lub parobczaka.
*
dodaję 23 XI: stwierdzienia powyższe (część wykreślona) zmuszony jestem wycofać - prawdopodobnie tło sprawy jest inne a zarzuty na podstawie których wydano wyrok - fałszywe. Po przejrzeniu netu i widząć rozpętywaną nagonkę przeciw kard. Dziwiszowi podejrzewam raczej że w sprawie kard Gulbinowicza mamy do czynienia z kolejną brudną prowokcją środowisk radykalnej lewicy - podobną jak ta której dokonano przeciw pamięci ks. Jankowskiego.
Poniżej link do listu działaczy solidarności:
https://niezalezna.pl/365490-tylko-w-niezaleznapl-list-dzialaczy-opozycji-w-okresie-prl-o-sprawie-kard-henryka-gulbinowicza
wiarygodność intencji autorów listu niestety podważa podpis niejakiego frasyniuka...







