równia pochyła
- sobota, 07, listopad 2020 08:34
- Andrzej Pilipiuk
W Zakopanem wiec "strajku kobiet" mimo obecności niejakiej lempart przyciągnął zaledwie ok. 300 feministek. Tym razem na topie były hasła o ochronie przed przemocą w rodzinie - "czarne macice" nie są na tyle głupie by wyskakiwać tam z promocją aborcji...
Policja zapewniła ochronę uczestniczek więc do licznu ze strony góralek i górali nie doszło...
*
Poparcie protestów spada drastycznie... Powody są liczne
a) skrajne chamstwo, agresja i wulgarność przekazu odstrasza normalniejsze osoby.
b) bezdzietna lesbijka na czele ruchu tego typu - gwarantuje brak wiarygodności...
c) postulaty aborcji na życzene - ludzie widzą że nie chodzi o utrzymanie status quo tylko o radykalne przełożenie wajchy. Nawet ci dopuszczający aborcję eugeniczną traktują ją widocznie jako smutną konieczność albo dramatyczny wybór. Dla feministek aborcja to jeszcze jedna metoda antykoncepcji...
d) rośnie świadomość wałków finansowych i stricte politycznych ambicji kierownictwa
e) odnotowano obecność osób silne skompromitowanych w kierownictwie ruchu (np. Boni)
f) starzy krzykacze się zmęczyli a młodym już się znudziło








