mała wojna...
- środa, 28, październik 2020 09:17
- Andrzej Pilipiuk
Do pewnego stopnia to wszystko już było w minionych latach: Ataki fizyczne na przeciwników. Ataki na policję. Ataki na biura poselskie i prywatne lokale. Także chamstwo - zionące z wypowiedzi lewaków i wylgaryzmy wśród haseł wypisanych na transparentach - nie jest niczym szczególnie nowym - zetknęliśmy się już z poodbnymi zachowaniami, Choć nie na taką skalę. Nawet chamusie z KOD-u pod względem kultury wypadają znacząco in plus na tle feministek.
Nowum są dzialania stricte terrorystyczne: Zamieszczanie prywatnych adresów obrońców życia i polityków wrogich opcji -.co może doprowadzić do zbrodni. Ataki na kościoły, wdzieranie się na msze święte - ostatni raz widzieliśmy podobne rzeczy za okupacji hitlerowskiej (i to sporadycznie!) - nawet komuchy za stalina takich rzeczy nie robiły. Absolutnym przekroczeniem wszystkch norm cywilizacyjnych było blokowanie karetek ratunkowych jadących na sygnale(!!!)
Patrząc na to co się dzieje widać wyraźnie - w centrum zadym znajdują się niewielkie dobrze przygotowane grupki inicjatywne. Politycy opozycji nie są zaskoczeni - role rozpisano wcześniej. Cała ta akcja była od dłuższego czasu przygotowywana. Po prostu znalazł się pretekst by spróbować kolejny raz podpalić kraj.
Służby przespały.








