święte słowa...
- niedziela, 11, październik 2020 16:20
- Andrzej Pilipiuk
co się stało? Ano pan reżyser spotkał młodego ynteligenta, zwrówił mu uwagę na brak maseczki - na co tem odmówił założenia (dobrze że nie nabluzgał ani nie pobił). Celebryta skomentował to następująco:
- Wychowaliśmy bandę bezdusznych skur*** A dokładnie rzecz biorąc: stworzyliśmy bezdusznych skur***, rezygnując z ich wychowywania - kwituje.
Uwaga słuszna choć diagnoza błędna.
Wyście nie zrezygnowali z ich wychowania - wręcz przeciwnie - wyście ich wychowali po swojemu - swoimi filmami. Wyście przeszkodzili NAM w wychowaniu młodego pokolenia - niszcząć swoimi filmami wszelake autorytety, wszelakie reguły, szerząc kult bezsensownego buntu i pogardy dla zasad...
To co kręcił Pan z kolegami - to mogły być zupełnie inne fimy - nieprawdaż?







