z kuźni
- czwartek, 08, październik 2020 09:27
- Andrzej Pilipiuk
-Jak myślisz wojna kiedyś się skończy? – zagadnęła dziewczyna.
-Wszystko kiedyś się kończy. Wojny, zarazy, kryzysy… Tylko nie każdy dożyje – tarł skórę i plamy smaru powoli znikły. – Trzeba się modlić i czekać.
-Modlimy się przecież i na mszę daliśmy by wszyscy nasi wrócili szczęśliwie i nie splamiwszy rąk krwią… A jak myślisz ile to potrwa?
-Dwieście lat. Kiedyś była wojna stuletnia. Teraz ludzie są o połowę głupsi… -zdobył się na czarny humor.
-Była też wojna trzydziestoletnia… To w takim razie sześćdziesiąt lat. A jeśli ludzie zmądrzeli? – droczyła się.
-Jak są dwa razy mądrzejsi, to pewnie piętnaście lat, a jak trzy razy to tylko dziesięć lat – odgryzł się z mimowolnym uśmiechem.








