z kuźni

-Czyli wszystko stracone?

-Młody człowieku medycyna nie powinna w ogóle operować takimi pojęciami. Ratujemy ludzkie życie za wszelką cenę i do końca. Nawet gdy chory gaśnie nam w oczach zbieramy informacje… Płukałeś złoto w górach. Tu jest go mało. Z pozoru zbyt mało by warto się po nie schylić. Gdybyś jednak poświęcił kilka tygodni zbierzesz go tyle by kupić sobie coś użytecznego. Lekarze zbierają okruchy wiedzy. Składają, składają i z tego mrówczego trudu rodzą się metody postępowania, nowe terapie. Pierwsi pacjenci umierają od razu, kolejni żyją kilka dni, tydzień, miesiąc i wreszcie osiągamy cel. Albo ich organizmy funkcjonują dość długo by ciało zwalczyło chorobę albo opracowujemy lek który ją pokona… Chcesz zostać lekarzem? Staniesz się częścią wielkiej legendy. Może dokonasz wielkich odkryć a może będziesz tylko małym trybikiem w machinie. Ważne by zebrane przez ciebie dane cząstkowe przysłużyły się zwycięstwu. Powiedz: Dlaczego chcesz zostać lekarzem?

                -Z nienawiści. Moja przyjaciółka umarła. Chcę pokazać śmierci że zadarła z niewłaściwym człowiekiem. Za tamto jedno życie wyrwę jej tysiąc.

                -To może i dobra motywacja ale pamiętaj, nienawiść zatruwa. Śmierć po prostu przychodzi wcześniej czy później. Nie wygramy, zawsze w końcu się pojawia. Od średniowiecza maluje się kościotrupy z kosami, ale wątpię by stanowiła rozumny byt… Trzeba ją traktować jako pewien stały element rzeczywistości. Jak grunt pod nogami, jak powietrze, jak nadchodzącą noc. Nie ma powodów by nienawidzić zimy czy morza.

                -Hmm…

-Ludzie są jak świece. Jedna płoną jasno inne ledwo pełgają, a czasem przychodzi zaraza lub wojna, jak nagły podmuch wiatru i gasi wiele w jednej chwili. Naszym zadaniem jest chronić te płomyki. Przycinać knoty, prostować, dbać by płonęły równo przez wyznaczony im czas… Walczymy z kostuchą? Nie. Walczymy o to by przyszła o czasie. By nie zgasiła tych świec przedwcześnie. Nasza praca to chronienie ludzkiego potencjału. Dorobek życiowy lekarza to dzieciaki które zamiast umrzeć na dyferyt dorosną i wniosą coś do wielkiego gmachu naszej nauki, sztuki, kultury. Nasz wkład to dorośli którzy zamiast położyć się i wyzionąć ducha będą przez długie jeszcze dekady twórczo i owocnie pracować. Nasze zwycięstwo to starcy którzy kilka lat dłużej posłużą nam radą. Nie truj się myślą o zemście. Myśl o cegłach które wmurujesz w ściany…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/