z kuźni
- czwartek, 17, wrzesień 2020 01:30
- Andrzej Pilipiuk
-Na wiele pytań jest już za późno – szepnąłem. – Gdy zaczynałem moją gonitwę za antykami spotkałem jeszcze człowieka który pamiętał rozbiórkę soboru Aleksandra Newskiego na placu koło grobu Nieznanego Żołnierza. Będąc z liceum na wycieczce w Brukseli poznałem staruszka który w młodości zaliczył carski korpus kadetów. Dziś trudno pogadać z kimś kto choćby z dzieciństwa pamięta drugą wojnę światową.
-Czas… - westchnął. – Nas też kiedyś dogoni. Będziemy kiedyś „ostatnimi staruszkami którzy pamiętają stan wojenny i rządy Jaruzelskiego”. I to nas będą wypytywali ile się stało w kolejce po chleb albo jak często jadaliśmy wtedy mięso…
-Ma pan rację…
Zamyśliłem się. Przez chwilę w powietrzu zawisły cisza i zapach herbaty…






