Pół roku

Pół roku szarpiemy się z tą cholerną zarazą. 

Słupki zachorowań rosną. 

Dziś dowiedziałem się że mój  daleki znajomy wyszedł ze szpitala - otarł się o śmierć.

Znajoma mojej krewnej nie żyje. (miała 30 lat!).

*

Rząd?

Wydaje mi się że po dymisji min. zdrowia rządzący kompletnie nie mają pomysłu co dalej. 

*

Pocieszająca jest tylko relatywnie niewielka śmiertelność

Chyba jesteśmy jako populacja w miarę odporni. 

Albo wirus słabnie?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/