niezbędny fundament
- niedziela, 26, lipiec 2020 08:59
- Andrzej Pilipiuk
Obecny model klatkowego chowu społeczeństwa zakłada wciśnięcie ludzi w ciasne klitki bloków i kamienic, uwiązane kredytami które będą spłacali przez całe dekady i dobicie czynszami. Jest to model bzdurny idiotyczny, wmuszający niską dzietność i prowadzący do masy ostrych patologii społecznych.
Przeciwstawiłbym mu model bardziej przyjazny ludziom – zagospodarowanie zbędnych terenów rolniczych i nieużytków w pobliżu miast. Wymagało by to rozwinięcia linii tramwajowych na przedmieścia i kolei aglomeracyjnych.
Chodzi o to żeby można było nabyć działkę 300-500 m2 w odległości do 1-1,5 km od przystanku kolejowego lub linii tramwajowej i postawić na niej dom 40-120-m2 (np. szeregowo). Cena powinna być skalkulowana tak by najmniejsze domy można było nabyć w cenie samochodu osobowego (40-50 tyś). A okres spłaty kredytu przy przeciętnych zarobkach nie przekraczał dziesięciu lat. Przy obecnych technologiach jest to całkowicie możliwe.
Po drugie – trzeba wreszcie zerwać z obecnym modelem nauczania. Założenia że każdy powinien mieć wyższe wykształcenie to bzdura. Drugą bzdurą jest sama struktura tego wykształcenia – masa ludzi odkłada życie na potem zdobywając wykształcenie fikcyjne. Albo co gorsza w wielu wypadkach nawet uzyskawszy wartościowy dyplom zderza się brutalnie z sitwami i korporacjami zawodowymi które wymagają forsownej szarpaniny by wykonać kolejny krok.
Jednocześnie – obserwujemy brak ludzi posiadających konkretne umiejętności i zalew kraju pracownikami z Ukrainy (oraz bardziej egzotycznych kierunków). Elektryk odchodzący na emeryturę nie przekaże zakładu wnukowi bo ten po zdobyciu dyplomu magistra filozofii siedzi na kasie w biedronce… Trzeba odbudować kształcenie zawodowe oraz średnie wykształcenie techniczne. Docelowo podstawowym modelem powinny być technika: matura w wieku 17-18 lat dająca wiedzę ogólna + umiejętności techniczne pozwalające wykonywać użyteczną pracę.
Moim zdaniem jeśli chcemy zbudować fajne społeczeństwo, stabilne etniczne, odporne na kryzysy i groźne ideologie niezbędna jest Przebudowa modelu rodziny – z 1+pies, ewentualnie 2+1 na 2+3. Przy założeniu że będzie można ją założyć wcześniej - w wieku 18-21 lat a rodzina taka będzie miała swoją przestrzeń do życia w postaci domu z ogródkiem, mężczyzna znajdzie bez większego trudu pracę i nie polegnie finansowo…
Po trzecie – coraz trudniej sensownie wychowywać dzieci – od dawna w mediach obowiązuje ideologia bezmyślnego destruktywnego buntu. Na motywie budowania się, łamania wszelkich tabu, łamania rozkazów opiera się praktycznie cały przekaz kierowany do młodych ludzi. „Młody wie lepiej niż starzy a jego niesubordynacja prowadzi do zwycięstwa” – ten model zachowań jest wtłaczany i widzimy to potem na każdym kroku.
Jednocześnie nie mamy mechanizmów ochrony dzieci przez szkodliwymi treściami. Nie razimy sobie z pakowaniem toksycznych ideologii do szkół. Nie radzimy sobie z obecnością w szkołach dzieciaków zdemoralizowanych. Agresywnych, terroryzujących otoczenie. Nie radzimy sobie z problem oczyszczenia kadry nauczycielskiej z idiotów lub ludzi kompletnie nie przygotowanych do wykonywania tak odpowiedzialnej pracy.
Jeśli chcemy cokolwiek zbudować potrzebny jest fundament…








