Był taki czas...
- wtorek, 16, czerwiec 2020 21:23
- Andrzej Pilipiuk
...że byłem po stronie Czeczeńców.
My Polacy tyle czasu walczyliśmy z tyranią carską i sowiecką że każdy buntownik stawający przeciw Rosji wydawał się nam szlachetnym bojownkiem o wolność...
Ale potem był Budionnowsk - wzięcie zakładniczek w szpitalu położniczym.
A potem był Biesłan - rzeź dzieci w szkole...
I jeszcze wzięcie do niewoli Polek które zawiozły tym szczurom pomoc humanitarną. i zwolnienie za horrendalny okup.
Opadły nam klapki z oczu.
To nie są szlachetni bojownicy.
To jest BYDŁO. Zwyrodnialcy. Degeneraci. Mordercy kobiet i dzieci.
Zdolni ukąsić rękę która daje im chleb.
Dziś demolują kraj który ich przygarnął.
Który zapewnił schronienie dla ich kobiet i dzieci.
Czeczeńskie dzieci?
Dziś te dzieci uratowane przed żołdakami putina, podrosły i mordują się w wojnach gagów narkotykowych.
Jak ten gnojek z Syrii który w szwecji zamordował rówieśnika
Nie uogólniać?
Pokażcie tych zasymilowanych - którzy ukończyli kursy zawodowe, podjęli normalną pracę, nie biorą zasiłków, płaca podatki... A może pokażecie czeczńców którzy się publicznie odcinają od tych bandziorów, potępiają - choćby werbalnie...
Nie ma czego pokazać?
Na miejscu Francuzów wyłapałbym tałatajstwo i odesłałbym ich wszystkich w objęcia Putina - niech ich zlikwiduje lub niech zdechną w Gułagu. Na nic więcej nie załugują.
Dostali szansę na spokojne życie w bezpiecznym i dostatnim kraju.
I co? I go podpalają.
A dla nas to kolejne ostrzeżenie.









