ojojojoj...

https://dziennikzachodni.pl/policja-przesluchuje-studentow-uniwersytetu-slaskiego-studenci-wychodza-roztrzesieni-dziewczyny-placza/ar/c1-14988292

Zabrano się za grupę lewicowych studentów którzy nasmarowali donos na wykładowczynię. Zarzucili jej masę rzeczy (w tym legalnych - np. ksenofobię). Jakiś czas cieszyli się zaszczuciem "faszystki" - nie przewidzieli jednak że to nie jest  rok 1968 i że za pomówienia można w Polsce beknąć... (pewnie nawet jeśli sprawa skończy się w sądzie będzie to beknięcie symboliczne...)

Nie zdawali sobie sprawy że mamy w Polsce wolność słowa - i że działania przciw niej też podlegają sankcjom. A ja bym się nie cackał - wszystkich won, dysyplinarnie, z wilczym biletem i tyle. Nie rozumieją na czym polega życie akademickie.  

*

Sprawę monitoruje ten cały ośrodek obserwacji rasistów i ksenofobów....  

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/