Hipokryzja
- poniedziałek, 25, maj 2020 09:07
- Andrzej Pilipiuk
https://niezalezna.pl/331354-prezydent-sopotu-apeluje-ws-pedofilii
Obudził się prezydent Sopotu.Opisał swoją samotną bohaterską walkę prowadzoną od 2016 roku z klubem "zatoka sztuki".
Czytałem tekst i przecierałem oczy.
Facet opisuje jaki to był bezsilny i osamotniony w walce z tym lokalem. Kogo chce oszukać? Przecież zniszczenie podobnego przybytku to kwestia najdalej dwu tygodni.
*
Jak?
Robimy nalot policyjny - uzasadnione podejrzenie przestępstwa w toku. (nie potrzeba nakazu prokuratury).Wchodzi ekipa która na dzień dobory legitymuje legitymuje wszystkich jak leci. Niepełnoletnie panienki po alkoholu? Jest odstawa do natychmiastowego odebrania koncesji na napoje wyskokowe.
Przechodzi piesek wyszkolony na narkotyki. Nie ma siły żeby wszyscy „byli czyści” Skoro były narkotyki – jest podstawa by zamknąć lokal ściągnąć ekipę która będzie ze trzy dni pobierała próbki. W międzyczasie ciągać na przesłuchania wszystkich wylegitymowanych – i to po kilka razy.
Wezwania wysyłać nie do domu – ale do miejsca pracy i nauki. Nikt takich rzeczy nie lubi, w dodatku no cóż – reputacja w miejscu pracy rzecz ważna. Tych z Warszawy wzywać na przesłuchania do Sopotu. Tych z Spotu – do Warszawy. Żaden problem… Lokal momentalnie straci 80% klientów.
Skoro były nieletnie – ochroniarzy z całej zmiany na dołek i ustalmy kto je wpuścił, z kim konkretnie weszły etc. Następnego dnia po nalocie – zanim się obsługa klubu otrząśnie – wchodzi sanepid i straż pożarna – kontrola totalna – mandaty za każde uchybienie oddzielnie. Zgodność każdego duperelka z normami ISO i HAACAP. Nie ma siły – przepisy są tak skonstruowane że czepić można się KAŻDEGO.
A potem kontrolny spis towarów i kontrola z urzędu skarbowego. Policzyć butelki pełne, puste, (przy okazji czy wszystkie mają akcyzę?). A jak nie mają - ściągamy odciski palców... Tu też nie ma siły.
Kontrolerom szepnąć na boku słówko co się tu wyrabiało. Urzędole też ludzie – mają dzieci… Odpowiednio rozgrzani znajdą co trzeba.
Drugi nalot policji – powinien załatwić sprawę już na amen – nawet jak niczego tym razem nie znajdą idzie fama – że tam spisują. To wystarczy by frekwencja spadła w okolice zera…
W międzyczasie kontrole skarbowe we wszystkich firmach które organizowały tam ewenty z wyraźnym daniem do zrozumienia – kontrolę macie boście poszli pod niewłaściwy adres… Władze nie lubią „zatoki” – rozumiecie? I drugi raz już nie pójdą…
Pokontrolna lista uchybień na kilkadziesiąt pozycji jest podstawą do rozwiązania umowy najmu – ale nie rozwiązywać od razu – rozpatrywać maksymalnie długo – a w tym czasie drzeć czynsz i inne opłaty – z lokalu który nie generuje żadnych dochodów.
W ten sposób można zaorać interes kryształowo uczciwym ludziom – a co dopiero takim którzy mają coś za uszami…
Ps. Prezydent Sopotu jest* z takiej partii co to chce rządzić całym krajem...
Patia która krajem obecnie rzadzi - też jakoś przez lata nie goarniała tematu...
___________________________________________________________________________________
*właściwie był - bo wplatał się w aferę i zrezygnował, sąd Go oczyścił z zarzutów ale nie zapisał się ponownie







