na ratunek...

Epidemia pokazuje jak w soczewce wiele problemów naszego kraju.

W tym problem podstawowy - praprzyczynę  wieeelu innych: dziadowskie zarobki i ich skutek: straszliwą słabość ekonomiczną społeczeństwa. (dodatkowo spotęgowaną zniszczeniem etosu oszczędzania...).

Masa Polaków nie ma ŻADNYCH znaczących oszczędności. Dla wielu rodzin problemem jest nagły wydatek rzędu 1000 zł. Masa ludzi tonie w długach lub spłaca wieloletnie kredyty.  

Wyjście? Jedno - Polacy wbrew pozorom mają pieniądze - ok 160 miliardów zł. zamrożone na II filarze OFE. Dlaczego nie można skorzystać z nich by się ratować? Dlaczego nie można wykorzystać ich by np. spłacić długi w bankach? 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/