spadają maski...
- piątek, 17, kwiecień 2020 05:31
- Andrzej Pilipiuk
Jakim trzeba być podłym człowiekiem, aby teraz, gdy Polki i Polacy zmagają się z szalejącą w kraju zarazą, wyciągać z szuflady projekty łamiące prawa człowieka. (...). Jakim trzeba być draniem, aby grać tym wszystkim, właśnie teraz? Jakim trzeba być draniem i podłym człowiekiem?! Panie Kaczyński i Pani Witek?
To fragment wypowiedzi lewicowej posłanki Joanny scheuring-wielgus. Co ją tak rozsierdziło? Dwa społeczne projekty ustaw. Ano po pierwsze jak zwykle - próby wprowadzenia zakazu aborcji eugenicznej. Po drugie zaś projekt ustawy „stop pedofilii” a zdaje się konkretnie zapis pozwalający ukarać więzieniem za propagowanie współżycia seksualnego dzieci…
Lewica utraciwszy całkowicie poparcie klasy robotniczej szuka na gwałt tzw. elektoratu zastępczego – to widać od dawna. Że szuka go wśród marginesu społecznego – przywykliśmy. Że próbuje skaptować aktywistów LGBT – przywykliśmy. Ale szukanie poparcia wśród pedofili i uznanie ich chorych żądz za prawa człowieka to jednakowoż pewna „nowa jakość”.
*
hmm... czy tak naprawdę nowa?
czy może raczej powrót do pomysłów które usiłwano wdrażać wcale nie tak dawno temu...







