Po kieszeniach...

W necie fala hejtu - tym razem odnośnie wyskości kar za łamanie przepisów o izolacji. 5 tyś grzywny wlepiono rowerzyście, podobną kwotą ukarano piwkujących w plenerze. Prawnicy namawiają do nieprzyjmowania mandatów - twierdząc że ograniczenia i wysokość kar są bezprawne... 

Tymczasem - do masy ludzi w ogole nie dociera co się dzieje. Mamy w ostanim tygodniu średnio ok 400 zachorowań dziennie, liczba zmarłych rośnie nieubłagania. Jednocześnie dziennie nakładane jest kilkaset kar za łamianie przepisów kwarantanny (!) i kilka tyś za choćby truknowanie i grilowanie w plenerze. 

Jak chamstwo nie rozumie dobrym słowem trzeba dop... karami żeby się nogami nakryli. sorry - nie bedzie dziury w niebie jak ktoś nie obali kilku piw pod chmurką.  

Wybór jest prosty - dokręcimy śrubę dziś to  jeszcze jest  szansa że do lata będzie po strachu. Olejemy - możemy mieć w maju drugie Włochy... 

Główny powód "oporu" widzę w tym że ograniczenia i kary wprowadziła władza nielubiana przez media i cwelebrytów. Gdyby kto inny był u władzy - hejtem walono by w każdego kto kwestionuje rozporządzenia. 

Przykład idzie niestety z góry... 

https://niezalezna.pl/321934-durczok-dal-kolejny-popis-idziemy-do-lasu-a-wy-matoly-nas-lapcie 

To jest autorytet rzesz Polactwa. Nie lekarz epidemiolog, nie minister, ale były dziennikarz wylany z

roboty za mobing (i prawdopodonie molestowanie seksualne praktykantek), nie płacący czynszu za

lokal w którym mieszkał z nadmuchiwaną lalą z sexshopu i podejrzanm białym proszkiem,

prawdopodobnie fałszujący weksle, nie płacący rat (wyłudzonego dzięki fałszerstwie) kredytu, a

jakby tego było mało urządzający pijacki rajd samochodem przez pół Polski...    

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/